Ponad sto wysp, które często utożsamiamy z rajem na ziemi. Błękitne niebo, soczyście zielone palmy i mieniące się w słońcu plaże pokryte złotym piaskiem – ten obraz Karaibów sprawia, że kuchnia ich mieszkańców jest radosna, kolorowa oraz pełna owoców i warzyw.
Koktajl owocowy z rumem
2 szklanki soku z ananasa, szklanka mleczka kokosowego,3 duże banany, pół szklanki rumu (może być aromatyzowany), sok wyciśnięty z jednej limonki, pół łyżeczki świeżo startego imbiru
Wszystkie składniki dokładnie zmiksować, aż do uzyskania jednolitej masy. Jeśli koktajl ma być podany na śniadanie, zamiast rumu można dodać jeszcze jednego banana i ewentualnie łyżeczkę ekstraktu z wanilii.
Ekspresowa sałatka karaibska
1 mango, 2 banany, 2 limonki, puszka kukurydzy, 1/3 szklanki prażonych wiórków kokosowych, 1 mały ananas
Mango, banany i ananasa pokroić, wymieszać z kukurydzą. Skropić sokiem z limonek, następnie wsypać wiórki. Całość dokładnie wymieszać i ozdobić startą skórką z jednej limonki.
Zupa z dyni
400 g obranej i pokrojonej dyni, 3 szklanki bulionu warzywnego, szklanka mleczka kokosowego, 1 duża cebula, 2 ząbki czosnku, łyżeczka curry, 2–3 średnie ziemniaki, łyżeczka oleju, sól, pieprz
Drobno posiekaną cebulę i czosnek zeszklić w rondlu na łyżeczce oleju, w trakcie dosypując curry. Dodać ziemniaki i dynię, smażyć, ciągle mieszając. Zalać bulionem, dodać sól i pieprz. Gotować ok. 20 min na małym ogniu. Całość zmiksować, następnie dodać mleczko kokosowe, gotować aż do połączenia się składników.
Historia terapii z delfinami, czyli delfinoterapii (DAT, ang. dolphin-assisted therapy), sięga końca lat 70. XX wieku. Wtedy to powstały pierwsze ośrodki rewolucyjnej, jak się wówczas zdawało, metody leczenia. Badania, będące wynikiem fascynacji relacją człowiek–delfin, dowodziły, że kontakt z tymi zwierzętami pomaga wyleczyć wiele chorób. Wśród nich wymieniano przede wszystkim autyzm, zespół Downa (choć, jak wiadomo, nie są to choroby uleczalne) i depresję.
Metoda zakłada, że obcowanie w basenie z delfinami pomaga (zwłaszcza dzieciom) przezwyciężyć choroby neurologiczne, reumatologiczne i psychiczne. Czas spędzony na grach, przytulaniu i głaskaniu zwierząt oraz wspólnych zabawach, ma działać dobroczynnie na ludzki organizm. Część rodziców potwierdza, że dzieci z zaburzeniami psychoruchowymi leczone tą formą terapii wydawały się po zajęciach spokojniejsze i miały mniejsze problemy z koncentracją. Nie udało się jednak ustalić, czy zbawienny wpływ na ich zachowanie miały delfiny, czy ćwiczenia w wodzie.
Leczyć każdy może
Niewątpliwa inteligencja i urok delfinów przyczyniły się do tragedii tego gatunku. Stały się ofiarą nie tylko parków rozrywki, które traktują delfinaria jako dodatkową atrakcję, lecz również ludzi próbujących swych sił w alternatywnych metodach leczenia. Terapia z ssakami morskimi nie jest regulowana ani jednym zapisem prawnym. Nie określono granic, czasowych ani fizycznych, kontaktu dziecka z delfinem. Jest to niebezpieczne w takim samym stopniu dla zwierząt, jak dla ludzi. Zestresowane, przemęczone, a czasem i chore osobniki potrafią być agresywne. Odnotowano wiele przypadków ataków delfinów na ludzi, niektóre z nich ze skutkiem śmiertelnym.
W naturze zwierzęta te są agresywne, znane z grupowych ataków na osobniki zarówno innego, jak i tego samego gatunku. Cechę tę dodatkowo nasila frustracja związana z brakiem ruchu (w morzach przemierzają codziennie setki kilometrów) oraz inne konsekwencje uwięzienia. Na wolności, walcząc o terytorium bądź samicę, mają szanse na ucieczkę. W niewielkim basenie możliwość ta została im odebrana.


